KANCELARIA ADWOKACKA
ADWOKAT PIOTR FORDEY

Kinga Harlecka – Fordey

12/06/2013

Kinga Harlecka – Fordey, doktorantka Pani Prof. UO dr hab. Ewy Ferenc – Szydełko    

 „Ujawnienie tajemnicy adwokackiej a odpowiedzialność adwokata za naruszenie dobra osobistego klienta w formie prawa do prywatności”.

Zgodnie z zasadniczym dla adwokatów aktem prawnym – ustawą Prawo o adwokaturze1 adwokaturę stanowi ogół adwokatów i aplikantów adwokackich. Adwokatura powołana została do udzielania pomocy prawnej, współdziałania w ochronie praw i wolności obywatelskich oraz w kształtowaniu i stosowaniu prawa. Jednak aby obowiązki te mogły być przez członków adwokatury wykonywane w sposób prawidłowy, wskazana ustawa w art. 6 zawiera uregulowanie dotyczące charakteru oraz zakresu instytucji tajemnicy adwokackiej. Wedle autora Słownika języka polskiego2 słowo tajemnica, w rozumieniu potocznym, oznacza sekret, czyli wiadomość bądź sprawę ukrywaną przed innymi. Frazeologicznie robienie sekretu to nieujawnianie oraz nierozgłaszanie czegoś. Tajemnica rozumiana jest też jako wiadomość czy fakt znany jedynie ograniczonemu kręgowi osób, a także jako fakt nieujawniony, którego nie należy rozgłaszać3. Ustawa Prawo o adwokaturze nie zawiera definicji tajemnicy adwokackiej. Sens jej pojmować należy zatem tak, jak to wynika z potocznego rozumienia znaczenia tego słowa. We wskazanym już art. 6 ustawa ta stanowi jednak o tym, że zakresem tajemnicy adwokackiej winno być objęte wszystko to, o czym adwokat dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej. Tajemnica adwokacka jest zatem rodzajem tzw. tajemnicy zawodowej, o czym ustawodawca mówi wprost w ust. 2 przywołanego artykułu. Z tego to właśnie powodu w literaturze instytucja ta uznawana jest za gwarancję prawidłowego wykonywania czynności adwokackich4. Przede wszystkim jednak ten rodzaj tajemnicy zawodowej pozwala na obdarzenie adwokata przez klienta swoistym rodzajem zaufania, niezbędnym do prowadzenia sprawy, a tym samym na realizację ochrony jego praw. Tam gdzie nie byłoby przecież pewności dochowania tajemnicy zaufanie nie może istnieć. Stanowi o tym również akt wewnętrzny samorządu adwokackiego – Kodeks Etyki Adwokackiej5, w którego to §51 czytamy, że stosunek klienta do adwokata oparty jest na zaufaniu. Co więcej, wedle tego aktu, adwokat obowiązany jest nawet wypowiedzieć pełnomocnictwo, gdy z okoliczności wynika, że klient stracił do niego zaufanie. Również zgodnie ze stanowiskiem, będącej organem adwokatury, Wyższej Komisji Dyscyplinarnej stosunek zaufania łączący adwokata z klientem jest jedną z najważniejszych podstaw jego działalności zawodowej6. Przede wszystkim jednak regulacje dotyczące tajemnicy adwokackiej są instrumentem służącym do ochrony klienta przed ujawnieniem informacji, dotyczących niejednokrotnie bardzo intymnych szczegółów z jego życia prywatnego. Ze specyfiki omawianego zawodu wynika bowiem, że informacje takie muszą zostać przez klienta wyjawione w celu umożliwienia adwokatowi prowadzenia sprawy lub udzielenia wyczerpującej porady prawnej. Dlatego też przedmiot działalności zawodowej adwokata, a przede wszystkim jego relacja z klientem powoduje, że zakresy pojęć tajemnicy adwokackiej oraz prawa do prywatności w tym sensie krzyżują się. Zatem obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej jest w tym aspekcie również instrumentem służącym ochronie prawa klienta do prywatności7, stanowiącym jego dobro osobiste8 chronione na podstawie przepisów art. 23 i 24 k.c.9.

Może się jednak zdarzyć, że ze względu na obowiązujące regulacje prawne czy też z własnej nieprzymuszonej woli adwokat ujawni objęte tajemnicą adwokacką szczegóły dotyczące życia prywatnego swojego klienta. Celem niniejszego artykułu jest zatem próba odpowiedzi na pytanie, jakie w takiej sytuacji przepisy zostaną przez adwokata naruszone i w jaki sposób klient może ewentualnie dochodzić ochrony swoich praw. Czy może poszukiwać jej jedynie na podstawie przepisów ustawy Prawo o adwokaturze czy również w drodze powództwa cywilnego wytoczonego przeciwko adwokatowi o ochronę dobra osobistego w postaci prawa do życia prywatnego?

Choć prawo do prywatności nie zostało wymienione bezpośrednio w katalogu dóbr osobistych zawartym w art. 23 k.c., to jest ono za takowe dobro uznawane. Sferę życia prywatnego jako dobro osobiste wymienia się przede wszystkim w Konstytucji RP10. Zgodnie z jej art. 47 każdy ma prawo do ochrony prawnej swego życia prywatnego, rodzinnego oraz czci i dobrego imienia, a także do decydowania o swoim życiu osobistym. Konstytucja w art. 51 stanowi również, że nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawnienia informacji dotyczących swojej osoby. Co więcej osoba ubiegająca się o ochronę naruszonego dobra osobistego może powoływać się bezpośrednio na wymienione w Konstytucji przepisy, albowiem zgodnie z jej art. 8 ust. 2 przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że stanowi ona inaczej. Również doktryna pojmuje prywatność człowieka jako dobro osobiste, stanowiące informacje związane z jego życiem rodzinnym, seksualnym, stanem zdrowia, posiadanym majątkiem, a także dotyczące jego przeszłości11. Pogląd ten podziela również Sąd Najwyższy uznając, iż otwarty katalog określony w art. 23 k.c. obejmuje także dobra osobiste związane ze sferą życia prywatnego, rodzinnego oraz ze sferą intymności. Ochrona w tym zakresie może odnosić się do wypadków ujawnienia faktów z życia osobistego i rodzinnego czy też nadużywania uzyskanych informacji12. Równocześnie w wyroku z dnia 15 kwietnia 2005r. Sąd Najwyższy – Izba Cywilna13 stwierdził, że pojęcie sfera intymności nie ogranicza się jedynie do życia zmysłowego, lecz obejmuje pozostającą w ukryciu, ujawnianą jedynie szczególnie bliskim osobom, najbardziej osobistą sferę życia człowieka.

Jak wyżej wskazano, zgodnie z art. 6 ustawy Prawo o adwokaturze, adwokat obowiązany jest zachować w tajemnicy wszystko, o czym dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej. Obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej nie może być ograniczony w czasie i nie ma możliwości zwolnienia adwokata od tego obowiązku co do faktów, o których dowiedział się udzielając pomocy prawnej lub prowadząc sprawę. Jedyny wyjątek od powyższej zasady przewiduje ust. 4 przytoczonego artykułu, w którym to ustawodawca dokonał zwolnienia adwokata od obowiązku zachowania owej tajemnicy w zakresie informacji udostępnianych na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 listopada 2000r. O przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Dz.U. z 2003r., Nr 153, poz. 1505, z późn. zm.) – w zakresie w niej określonym. Wynika z tego zatem, że tajemnica adwokacka obejmuje każdą informację uzyskaną przez adwokata w ramach udzielania przez niego pomocy prawnej. Dotyczy to zarówno wiadomości pochodzącej od samego klienta, jak również i innych osób, informacji istotnej, jak i nieistotnej z punktu widzenia adwokata. Brak czasowego ograniczenia trwania przedmiotowej tajemnicy powoduje, że obowiązek jej dochowania trwa także po zakończeniu sprawy, której dotyczy, czy po wygaśnięciu pełnomocnictwa14. Z tych właśnie powodów tajemnica adwokacka uznawana jest przez doktrynę za tajemnice o charakterze absolutnym15, mimo iż w literaturze zaistniał spór dotyczący bezwzględnego bądź to relatywnego charakteru jej obowiązywania16. Ostatecznie został on jednak rozstrzygnięty przez Naczelną Radę Adwokacką uchwałą wyjaśniającą z dnia 12 grudnia 1993r., zgodnie z którą tajemnica adwokacka została uznana za tajemnicą bezwzględną („Palestra” 1994r., nr 1 – 2, s. 143 z glosą Z. Krzemińskiego). Przedmiotowa uchwała stwierdziła nadto nadrzędność dyspozycji zawartej w art. 6 ustawy Prawo o adwokaturze w stosunku do regulacji zawartych w innych aktach prawnych17. Instytucję tajemnicy adwokackiej bardzo obszernie określa również wymieniony wyżej Kodeks Etyki Adwokackiej, w którego §19 stwierdzono, iż adwokat zobowiązany jest zachować w tajemnicy oraz zabezpieczyć przed ujawnieniem lub niepożądanym wykorzystaniem wszystko, o czym dowiedział się w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych. Kodeks ten stanowi, że tajemnica adwokacka rozciąga się na znajdujące się w aktach adwokackich materiały oraz wszystkie wiadomości, notatki i dokumenty dotyczące sprawy, uzyskane od klienta oraz innych osób i to niezależnie od miejsca, w którym się znajdują. Również i to uregulowanie normuje obowiązek przestrzegania tajemnicy zawodowej jako nieograniczony w czasie, a na adwokata nakłada nadto zakaz zgłaszania dowodu z zeznań świadka będącego adwokatem lub radcą prawnym w celu ujawnienia wiadomości uzyskanych w związku z wykonywaniem przez niego zawodu.
Wedle art. 80 ustawy Prawo o adwokaturze adwokat podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki godności zawodu oraz za naruszenie swych obowiązków zawodowych. Zatem w sytuacji wyjawienia przez adwokata informacji objętych tajemnicą adwokacką, klient którego dobro zostało w ten sposób naruszone może domagać się wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec obwinionego adwokata na zasadach określonych w dziale VIII wskazanej ustawy. O ile jednak nie ma wątpliwości, że adwokat mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej w sytuacji ujawnienia przez siebie informacji objętych tajemnicą adwokacką, gdy uczynił to z własnej nieprzymuszonej woli np. podczas prywatnej rozmowy towarzyskiej, to wątpliwym jest czy klient mógłby domagać się wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w sytuacji, w której adwokat zostałby zmuszony do ujawnienia posiadanych przez siebie informacji na podstawie obowiązujących przepisów prawa.

Takim właśnie przepisem jest art. 180 § 2 k.p.k.18, w którym to ustawodawca traktując instytucję tajemnicy adwokackiej w sposób relatywny, wskazuje iż osoby obowiązane do zachowania tej tajemnicy mogą być przesłuchiwane, co do faktów nią objętych tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwości, a okoliczność nie może być ustalona na podstawie innego dowodu. Od obowiązku zachowania tajemnicy zwalnia w takim przypadku sąd. Przepis ten dopuszcza zatem możliwość ujawnienia przez adwokata, w trakcie trwania procesu karnego, wiadomości objętych tajemnicą adwokacką. Przepis ten stanowi zatem wyjątek od generalnej zasady określonej w art. 6 ustawy Prawo o adwokaturze. Jak wynika już jednak z jego literalnego brzmienia, zwolnienie adwokata z obowiązku dochowania tajemnicy zawodowej dopuszczalne jest jedynie wyjątkowo wówczas, gdy spełnione są kumulatywnie powiązane ze sobą, łącznie występujące, dwie przesłanki – niezbędność dla dobra wymiaru sprawiedliwości oraz brak możliwości ustalenia na podstawie innego dowodu określonej okoliczności19. Podobne stanowisko zajął w tym zakresie Sąd Apelacyjny w Katowicach20, którego wyrokiem stwierdzono, że dokonując zwolnienia członka Palestry od tajemnicy adwokackiej należy starannie rozważyć okoliczności konkretnej sprawy i podjąć taką decyzję tylko wtedy, gdy ujawnienie informacji objętych tajemnicą jest rzeczywiście, ze względu na brak innych dowodów w sprawie, nieodzowne dla zapewnienia prawidłowego wyrokowania. Nadto, zgodnie z postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Krakowie21 zwolnienie z tajemnicy zawodowej adwokata powinno dotyczyć konkretnych okoliczności, o których świadek ten ma zeznawać. Wedle natomiast innego orzeczenia tegoż Sądu zachowanie tajemnicy zawodowej nie jest prawem, lecz powinnością, a na podstawie art. 180 § 2 k.p.k. nie można wzywać osób zobowiązanych do zachowania tajemnicy adwokackiej do składania zeznań, bez uzyskania zezwolenia w tym zakresie22. Na tle powyższego wyraźnie zatem widać, że przepis art. 180 § 2 k.p.k., kształtujący tajemnicę adwokacką w sposób relatywny, nie pokrywa się w swej treści z określającym ją w sposób absolutny przepisem art. 6 ustawy Prawo o adwokaturze. Na tle wskazanej rozbieżności rozgorzał spór dotyczący mocy obowiązującej tychże przepisów względem siebie i tym samym względem adwokata23. Wskazane wątpliwości rozwiane zostały jednoznacznie dwoma wyrokami – Sądu Najwyższego oraz Trybunału Konstytucyjnego24. Zgodnie z treścią tych orzeczeń sprzeczność zachodząca pomiędzy wskazanymi przepisami jest jedynie pozorna, albowiem przepis art. 180 § 2 k.p.k. stanowi lex specialis w stosunku do zasady określonej w art. 6 ustawy Prawo o adwokaturze. W związku z tym, gdyby w określonej sytuacji procesowej zaistniały przesłanki z art. 180 § 2 k.p.k. i po zwolnieniu od zachowania tajemnicy adwokat został przesłuchany na okoliczność nią objętą, to w konsekwencji nie dopuściłby się przewinienia dyscyplinarnego i jego klient nie mógłby wystąpić o ukaranie takiego adwokata na podstawie przepisów ustawy Prawo o adwokaturze. Ujawniający bowiem w takim przypadku tajemnicę adwokacką członek Palestry czyniłby to na podstawie przepisu prawa, stanowiącego wyjątek względem ogólnej zasady wyrażonej w art. 6 wskazanej ustawy. Istotność funkcji, jaką pełni jednak instytucja tajemnicy adwokackiej, powoduje, że zwalnianie adwokata od obowiązku jej zachowania może nastąpić tylko w wyjątkowych przypadkach. Stanowisko takie zajął również Sąd Apelacyjny w Krakowie, który to postanowieniem z dnia 19 marca 2009r. stwierdził, że doniosłość społeczna zawodów objętych przepisem art. 180 § 2 k.p.k., w tym zawodu adwokata,  sprawia, że decyzja o zwolnieniu z tajemnicy zawodowej nie może być traktowana jak formalność. Zaufanie klienta do adwokata, warunkujące prawidłowe wykonywanie zadań adwokatury, jest wielką wartością, której naruszenie stanowi cenę za osiągnięcie sprawiedliwości, jakiej bez tego by się nie osiągnęło25.

Innym przepisem natomiast, w stosunku do art. 180 § 2 k.p.k., jest przepis art. 178 pkt 1 k.p.k. Zgodnie z jego treścią nie wolno przesłuchiwać jako świadka obrońcy lub adwokata, który udzielił na żądanie zatrzymanego niezwłocznej pomocy prawnej (art. 245 § 1 k.p.k.) co do faktów, o których dowiedział się on udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę. Wskazana norma prawna przewiduje zatem bezwzględny zakaz dowodowy, skierowany do organów procesowych, który to nie może zostać uchylony nawet w sytuacji, gdyby adwokat wyraził zgodę na złożenie zeznań w zakresie objętym tajemnicą adwokacką26. Wymaga podkreślenia, że przedmiotowy zakaz obejmuje tzw. tajemnicę obrońcy, a więc nie każdą tajemnicę adwokacką, lecz dotyczącą jedynie okoliczności, o których obrońca dowiedział się prowadząc sprawę klienta oraz takich, o których powziął wiadomość udzielając porady prawnej w warunkach art. 245 § 1 k.p.k. Podobnie jak w przypadku tajemnicy adwokackiej określonej w ustawie Prawo o adwokaturze także i w zakresie tajemnicy obrończej określonej w omawianym przepisie nie ma znaczenia źródło pochodzenia informacji nią objętych oraz to, czy po udzieleniu porady adwokat podjął się obrony danego klienta27. Podkreślenia wymaga nadto raz jeszcze to, że absolutność zakazu przesłuchania obrońcy (adwokata) jako świadka obowiązuje bez względu na to, czy osoba wykonująca zadania obrońcy wyraziła wolę złożenia zeznań na okoliczności objęte tajemnicą obrońcy28. Uzupełnieniem dyspozycji omawianego przepisu jest określony w art. 225 § 3 k.p.k. zakaz zajmowania pism i innych dokumentów związanych z wykonywaniem funkcji obrońcy. Gdyby jednak mimo bezwzględności wskazanego zakazu, w trakcie trwania procesu karnego doszło do przesłuchania adwokata jako świadka na okoliczność objętą bezwzględną tajemnicą adwokacką, przeprowadzony dowód nie mógłby zostać uwzględniony przy kształtowaniu faktycznej podstawy rozstrzygnięcia w sprawie29. Nadto nieprawidłowość przeprowadzenia takiego dowodu w sytuacji, w której jako obraza przepisu postępowania mogła mieć wpływ na treść zapadłego orzeczenia, stanowiłaby na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. względną podstawę odwoławczą apelacji. Co więcej, zgodnie z uzasadnieniem powołanej już wyżej uchwały Sądu Najwyższego30, przepisy art. 178 pkt 1 k.p.k. oraz art. 6 ustawy Prawo o adwokaturze korespondują ze sobą. Wydaje się zatem, że gdyby wbrew bezwzględnemu zakazowi dowodowemu określonemu w art. 178 pkt 1 k.p.k. adwokat złożył zeznania, ujawniając tym samym okoliczności objęte tajemnicą adwokacką, mógłby zostać pociągnięty za ten czyn do odpowiedzialności dyscyplinarnej na podstawie przepisów ustawy Prawo o adwokaturze. Działanie jego w takim przypadku nie byłoby bowiem prawnie uzasadnione.

    W dwóch pozostałych uregulowaniach proceduralnych, a to Kodeksie postępowania cywilnego31 oraz Kodeksie postępowania administracyjnego32, ustawodawca nie zawarł regulacji związanej bezpośrednio ze zwolnieniem adwokata od obowiązku zachowania tajemnicy adwokackiej. Jednakże Kodeks postępowania cywilnego w art. 261 § 2 stanowi, że świadek może odmówić odpowiedzi na zadane mu pytanie, jeżeli zeznanie miałoby być połączone z pogwałceniem istotnej tajemnicy zawodowej. Należy uznać zatem, że przepis ten dotyczy również instytucji tajemnicy adwokackiej33. Tak samo w procedurze administracyjnej, zgodnie z art. 83 § 2 k.p.a., świadek może odmówić w trakcie przesłuchania odpowiedzi na pytanie również wtedy, gdy odpowiedź ta mogłaby spowodować naruszenie obowiązku zachowania prawnie chronionej tajemnicy zawodowej, w tym również i tajemnicy adwokackiej34. Wskazane przepisy dają zatem adwokatowi zeznającemu w charakterze świadka możliwość podjęcia decyzji o odmowie odpowiedzi na zadane mu pytanie w przypadku gdyby odpowiadając na nie mógł naruszyć obowiązek dochowania tajemnicy adwokackiej. W związku z tym zarówno przepis art. 261 § 2 k.p.c. jak i przepis art. 83 § 2 k.p.a. korespondują w tym zakresie z przepisem art. 6 ustawy Prawo o adwokaturze. Dlatego też słuszne wydaje się jednoznaczne stwierdzenie, że adwokat podlegający z racji wykonywanego zawodu bezwzględnemu obowiązkowi dochowania tajemnicy adwokackiej winien w przypadku zaistnienia sytuacji procesowej, określonej w obu wskazanych przepisach, odmówić odpowiedzi na zadane mu w tym zakresie pytanie, skoro sam ustawodawca daje mu taką możliwość. Stwierdzić zatem należy, że naruszającego w ten sposób obowiązek dochowania tajemnicy zawodowej adwokata, można pociągnąć do odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Jak już zostało powiedziane, tajemnica adwokacka stanowi tajemnicę, której jednym z podstawowych celów jest ochrona sfery prywatności klienta przed możliwością zapoznania się przez osoby trzecie z informacjami, które ona obejmuje35. Według teorii subiektywnej dobrami osobistymi jednostki są indywidualne wartości świata uczuć i życia psychicznego człowieka36. Odmienne stanowisko w tej kwestii wyraża teoria obiektywna, wedle której dobra osobiste odnoszą się do uznanych przez system prawny wartości obejmujących fizyczną i psychiczną integralność człowieka, jego indywidualność oraz godność i pozycję w społeczeństwie, stanowiącą samorealizację osoby ludzkiej37. Zawarta w art. 23 k.c. definicja dobra osobistego utworzona została w oparciu o oba wymienione wyżej poglądy. Zgodnie bowiem z dyspozycją tego artykułu, dobra osobiste człowieka, a w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, a także twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Katalog ten nie ma charakteru zamkniętego, co oznacza, że poza wymienionymi mogą istnieć jeszcze inne dobra chronione. Jak wskazano, takim właśnie dobrem osobistym podlegającym ochronie prawnej, na podstawie art. 24 k.c., jest nie wymienione bezpośrednio w art. 23 k.c. prawo do życia prywatnego. Powyższe powoduje zatem, że zadane na wstępie pytanie, czy klient, wobec którego adwokat nie dotrzymując obowiązku dochowania tajemnicy adwokackiej ujawnił informacje dotyczące jego życia prywatnego, może domagać się ochrony naruszonego dobra w drodze procesu cywilnego, wydaje się zasadne. Jak już zostało bowiem powiedziane, art. 23 k.c. jest przepisem zawierającym w sobie jedynie ogólną zasadę, wedle której wymienione w nim przykładowo dobra osobiste pozostają pod ochroną prawa cywilnego i to niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Wynika z tego zatem, że dobra te chronione są nie tylko przez przepisy prawa cywilnego, ale również przez inne normy obowiązującego prawa. Zgodnie jednak z przepisami kodeksu cywilnego, w celu ochrony poszczególnych dóbr osobistych, przysługują tzw. prawa osobiste. Są to prawa podmiotowe o charakterze niemajątkowym, nawet wówczas, gdy naruszenie dobra osobistego powoduje skutki o charakterze majątkowym. Prawa te są ściśle związane osobą, której dotyczą, i tym samym są one nieprzenoszalne ani mortis causa, ani inter vivo. Niedopuszczalne jest również jakiekolwiek zrzekanie się tych praw38. Szczególnego podkreślenia wymaga jednak okoliczność, że prawa osobiste są prawami bezwzględnymi, skutecznymi w stosunku do wszystkich podmiotów39. Zatem uznać je należy za prawa skuteczne również w odniesieniu do adwokata niedochowującego tajemnicy adwokackiej, naruszającego w ten sposób dobro osobiste klienta w postaci prawa do prywatności. Ze względu jednak na to, że w polskim systemie prawnym nie znajdziemy w chwili obecnej jakiegoś systematycznego ujęcia ogólnego dobra osobistego40, ocena, czy określone zachowanie adwokata stanowi naruszenie prawa osobistego klienta, dokonywana będzie przez sąd ad casum na tle konkretnego stanu faktycznego. Co więcej, w art. 23 k.c. ustawodawca wyraźnie wskazuje, iż poza ochroną prawa cywilnego ochrony dóbr osobistych można poszukiwać również w innych aktach prawnych o randze ustawowej. Wynika z tego, że uzyskanie takiej ochrony na podstawie innego aktu prawnego niż Kodeks cywilny nie może stanowić podstawy do odmowy jej udzielenia na podstawie jego przepisów. Zatem poszukiwanie przez klienta ochrony w drodze postępowania dyscyplinarnego wdrożonego przeciwko adwokatowi ujawniającemu informacje objęte tajemnicą adwokacką, a tym samym naruszającego omawiane dobro osobiste klienta, nie może stanowić postawy do odmowy udzielenia jej również w drodze procesu cywilnego. Bowiem oddalenie powództwa w tym zakresie będzie mogło nastąpić jedynie wówczas, gdy zostanie stwierdzone, że dobro osobiste nie zostało naruszone lub też nie zachodzi bezprawność działania sprawcy owego naruszenia41. Zatem klient, którego dobro osobiste zostało działaniem adwokata naruszone, będzie mógł poszukiwać ochrony na drodze cywilnej, niezależnie od tego, jaka zagwarantowana została mu na podstawie innych przepisów prawa. Wedle art. 24 k.c., występujący z powództwem cywilnym klient będzie musiał wykazać bezprawność działania adwokata. Przesłanka bezprawności ujmowana jest w literaturze cywilistycznej nader szeroko. Przyjmuje się w niej bowiem, że bezprawne jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, porządkiem prawnym oraz z zasadami współżycia społecznego42. Zgodnie z treścią wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1989r.43 za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je, przy czym do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykonywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz 4) działanie w obronie uzasadnionego interesu. Można dojść zatem do wniosku, że wyjawienie przez adwokata informacji dotyczących życia prywatnego swojego klienta, w wyniku zastosowania wobec tego adwokata przepisów określających tajemnicę adwokacką w sposób relatywny, nie spowoduje bezprawności jego działania. Tak będzie właśnie w przypadku zwolnienia adwokata od obowiązku zachowania tajemnicy adwokackiej na podstawie przepisu art. 180 § 2 k.p.k.
Natomiast w sytuacji, w jakiej wszczęcie przeciwko adwokatowi postępowania cywilnego będzie zasadne, klient, którego dobro osobiste zostało naruszone, będzie mógł dochodzić ochrony swoich praw osobistych na podstawie art. 24 k.c. Co więcej, zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem, będzie on również mógł wystąpić na podstawie art. 189 k.p.c. przeciwko takiemu adwokatowi z powództwem o ustalenie, że przysługuje mu określone dobro osobiste44.

    Jednak by w pełni odpowiedzieć na zadane wyżej pytanie, przedstawione zagadnienie rozważyć należy również pod kątem przepisów ustawy Prawo o adwokaturze. Choć omawiana ustawa określa w art. 8 instytucję tzw. immunitetu adwokackiego, polegającą na korzystaniu przez adwokata podczas wykonywaniu zawodu z wolności słowa i pisma w granicach określonych przez zadania adwokatury i przepisy prawa, to ochrona adwokata zasięgiem tego przepisu ograniczona jest jedynie do nadużycia przez niego wolności wyczerpującej ustawowe znamiona przestępstwa zniewagi lub zniesławienia wobec wymienionych w tym przepisie tym osób. Instytucja immunitetu adwokackiego powoduje zatem, że jedynie wskazane nadużycie ścigane będzie w drodze postępowania dyscyplinarnego. Przedmiotowa ustawa nie zawiera zatem instytucji chroniącej adwokata przed odpowiedzialnością cywilną za naruszenie przez niego dobra osobistego jego klienta. Jednakże w tym miejscu należy stwierdzić, że przywołany w art. 8 ustawy Prawo o adwokaturze przepis jest sui generis wyznacznikiem bezprawności działalności adwokata, o której mowa w art. 24 k.c. Uznanie bowiem działania adwokata jako dokonanego w granicach zadań adwokatury i przepisów prawa wykluczy je jako zachowanie bezprawne, co wyłączy jego odpowiedzialność cywilną na podstawie art. 24 k.c.45. Co więcej, zgodnie z obowiązującym orzecznictwem, przy ocenie zachowania adwokata istotne jest również ustalenie czy wynikało ono z potrzeby działania w interesie strony46.

    Należy zatem stwierdzić, że w przypadku naruszenia przez adwokata art. 6 ustawy Prawo o adwokaturze klient może poszukiwać ochrony naruszonych praw w drodze postępowania dyscyplinarnego przeciwko temu adwokatowi. Jednakże dyscyplinarne ukaranie adwokata będzie możliwe jedynie w przypadku stwierdzenia przez sąd dyscyplinarny bezprawności jego działania. Co więcej, poczynione wyżej ustalenia doprowadzają do jednoznacznego wniosku, że niezależnie od postępowania dyscyplinarnego klient może poszukiwać ochrony naruszonego, takim działaniem adwokata, swojego prawa osobistego w drodze postępowania cywilnego wszczętego na podstawie art. 23 i 24 k.c. Jednakże w miejscu tym podkreślić należy, że pozytywny dla klienta wynik takiego postępowania uwarunkowany będzie również ustaleniem bezprawności działania adwokata. Zatem bezprawnym nie będzie ujawnienie przez adwokata tajemnicy adwokackiej, a tym samym szczegółów z życia prywatnego klienta, gdy do takiego zachowania zostanie on zobligowany na podstawie przepisu obowiązującego prawa. Okoliczność ta spowoduje zatem nie tylko bezprzedmiotowość postępowania dyscyplinarnego, lecz również i konsekwencje w postaci oddalenia powództwa cywilnego wniesionego we wskazanym zakresie, albowiem naruszenie przez adwokata dobra osobistego klienta nastąpi w tym przypadku jako konsekwencja zastosowania się przez niego do wymogów obowiązującego prawa. Pociągnięcie bowiem adwokata w takiej sytuacji do odpowiedzialności cywilnej za naruszenie dobra osobistego klienta wiązałoby się z wyraźną niekonsekwencją ustawodawcy, przeczącą twierdzeniu, że pojęcia tajemnicy adwokackiej oraz dobra osobistego klienta w postaci prawa do prywatności w przedstawionym sensie zachodzą na siebie.

 

 

 

Poradnik prawny